Kiedy zaczęły krążyć pierwsze informacje o nowej ustawie, dostałem sporo wiadomości z tym samym pytaniem: „Byłem już zarejestrowany, mam numer pasieki – czy cokolwiek muszę robić?" Rozumiem ten niepokój. Po kilku latach spokojnej pracy przy ulach pojawia się nowy obowiązek, nowe pojęcia, nowe terminy.
I zanim ktoś to przeczyta do końca, już widzi w głowie stosy papierów i kolejki w urzędzie. Rzeczywistość jest spokojniejsza, ale ignorować tematu nie można. Dlatego piszę to wprost i bez owijania w bawełnę.
Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z pszczelarstwem, przeczytaj najpierw Przewodnik: Jak zostać pszczelarzem — rejestracja pasieki to jeden z pierwszych kroków.
18 marca 2026 roku weszła w życie Ustawa o zdrowiu zwierząt z dnia 21 listopada 2025 r. (Dz.U. poz. 1795). To polska implementacja unijnego rozporządzenia 2016/429 – tzw. Animal Health Law, które zrównuje pszczoły z innymi zwierzętami gospodarskimi w zakresie nadzoru weterynaryjnego.
Do tej pory sytuacja była niejednoznaczna. Część powiatowych inspektoratów wymagała rejestracji od wszystkich, część podchodziła do hobbystów liberalnie. Brak jednolitych przepisów powodował, że jeden pszczelarz miał numer, sąsiad z działką obok nie miał nic i obaj uważali, że są po właściwej stronie prawa.
Nowe przepisy kończą ten stan. Od marca 2026 roku nie ma wyjątków. Jeden ul przy domu, pasieka na działce, kilka rodzin na wsi – wszystko podlega obowiązkowi rejestracji. Bez znaczenia, czy miód trafia do sprzedaży, czy wyłącznie na własny stół.
Tak. I to jest rzecz, która wielu pszczelarzy zaskoczyła.
Nowa ustawa wprowadza nowy system numeracji i nowe rejestry. Stare numery – wydane na podstawie poprzednich przepisów – nie przechodzą automatycznie do nowego systemu. Każdy pszczelarz musi złożyć zgłoszenie lub aktualizację danych, w wyniku czego pasieka dostaje nowy Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny (WNI) nadany przez powiatowego lekarza weterynarii.
Rozporządzenie MRiRW z 10 marca 2026 r. (Dz.U. poz. 343) określa, że pasieka ma w nowym wykazie symbol 47 – „zakład, w którym są utrzymywane pszczoły lub trzmiele". To nowa kategoria, której wcześniej nie było.
W praktyce wygląda to tak: jeśli byłeś już zarejestrowany, składasz wniosek o aktualizację danych – i w wyniku tego dostajesz nowy numer. Jeśli nigdy się nie rejestrowałeś, składasz zgłoszenie po raz pierwszy. Efekt jest ten sam: WNI w nowym systemie.
Termin jest konkretny: do 18 czerwca 2026 roku. To trzy miesiące od wejścia ustawy w życie. Tyle czasu mają wszyscy – i ci, którzy rejestrują się po raz pierwszy, i ci, którzy aktualizują istniejące dane.
Nie warto odkładać tego na ostatnią chwilę, bo powiatowe inspektoraty mogą być obłożone wnioskami, a czas oczekiwania na wpis bywa różny w zależności od powiatu.
Rejestrację przeprowadza się w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii właściwym dla lokalizacji pasieki – nie dla miejsca zamieszkania. Jeśli masz pasiekę w innej gminie niż mieszkasz, zgłaszasz się tam, gdzie stoją ule.
Wniosek można złożyć osobiście, pocztą lub mailem (skan z podpisem). Nie są wymagane skomplikowane dokumenty. Podajesz dane osobowe, dokładną lokalizację pasieki (w wielu PIW proszą teraz o współrzędne GPS), liczbę pni pszczelich i informację, czy pasieka jest stacjonarna czy wędrowna.
Przy rejestracji nowego zakładu obowiązuje opłata skarbowa w wysokości 10 zł za wydanie decyzji. Przy aktualizacji danych dla istniejącego podmiotu zasadniczo nie ma opłaty. Warto sprawdzić aktualne wytyczne swojego PIW na jego stronie internetowej, bo szczegóły mogą się różnić między powiatami.
Poza samą rejestracją, nowe przepisy zmieniają jeszcze dwie rzeczy, o których każdy pszczelarz powinien wiedzieć.
Pierwsza to obowiązek dwukrotnej aktualizacji danych w ciągu roku. Art. 68 ust. 4 ustawy nakłada na właściciela pasieki obowiązek przekazywania powiatowemu lekarzowi weterynarii informacji o lokalizacji i liczbie pni – do 31 marca i do 30 września każdego roku. To nie jest jednorazowa formalność, tylko stały obowiązek.
Aktualizacja ta jest też podstawą do wydania zaświadczenia o przezimowanych rodzinach, które jest potrzebne do różnych form wsparcia. Warto zaplanować obie daty w kalendarzu z wyprzedzeniem.
Druga zmiana dotyczy zgnilca amerykańskiego pszczół. Nowe rozporządzenie MRiRW z 27 marca 2026 r. (Dz.U. poz. 462) przywraca obowiązek jego zwalczania – tym razem nie ustawowo, ale w drodze rozporządzenia ministra. Piszę o tym szerzej w osobnym artykule: Zgnilec amerykański zwalczany z urzędu 2026.
Drugie rozporządzenie (Dz.U. poz. 463) precyzuje działania po wykryciu ogniska: powiatowy lekarz weterynarii wyznacza obszar zapowietrzony o promieniu co najmniej 3 km i w ciągu 30 dni przeprowadza przegląd wszystkich rodzin pszczelich na tym terenie.
W razie upadku rodzin z nakazu Inspekcji Weterynaryjnej pszczelarzowi przysługuje odszkodowanie ze środków budżetu państwa – co potwierdza rozporządzenie z 5 marca 2026 r. (Dz.U. poz. 298).
Ustawa o zdrowiu zwierząt w Rozdziale 8 przewiduje kary pieniężne. Brak powiadomienia o zmianach w zakładzie lub jego likwidacji to kara od 0,1 do 2 przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń – co przy obecnych stawkach daje widełki od ok. 785 do ok. 15 700 zł.
Przemieszczanie pszczół z obszarów objętych ograniczeniami bez zezwolenia to już od 0,2 do 5 wynagrodzeń, czyli od ok. 1 600 do ok. 39 000 zł.
Nie piszę o tym, żeby straszyć. Piszę, bo widziałem już przypadki, gdzie brak formalności przy pszczołach zamienił się w poważny kłopot, szczególnie w sytuacji ogniska choroby w okolicy.
Nie. Powiatowe inspektoraty weterynaryjne nie prowadzą rutynowych kontroli pasiek hobbystycznych. Działania podejmują głównie wtedy, gdy pojawi się podejrzenie choroby zakaźnej, zgłoszenie z sąsiedniej pasieki albo sytuacja wymagająca wyznaczenia strefy zagrożenia.
Sens rejestracji jest systemowy: żeby w razie ogniska choroby inspektorat wiedział, gdzie w danym promieniu stoją pasieki i kogo natychmiast powiadomić. Bez tej wiedzy reagowanie jest po omacku, a czas w takich sytuacjach ma ogromne znaczenie.
Więcej o metodyce nadzoru epidemiologicznego pszczół można przeczytać na stronach Państwowego Instytutu Weterynaryjnego oraz Polskiego Związku Pszczelarskiego.
Sprawdź stronę internetową Powiatowego Inspektoratu Weterynarii właściwego dla Twojej pasieki. Tam powinien być aktualny formularz wniosku dostosowany do nowych przepisów. Wypełnij, złóż do 18 czerwca.
Jeśli masz kilka pasiek w różnych powiatach – każdą rejestrujesz oddzielnie w odpowiednim PIW.
Przy okazji sprawdź, czy masz aktualny numer – i zaplanuj sobie w kalendarzu dwie daty: 31 marca i 30 września, bo co roku będziesz musiał przekazywać aktualne dane o liczbie pni i lokalizacji.
Formalność, tak. Ale taka, której przy obecnych przepisach nie warto lekceważyć.
Do 18 czerwca 2026 roku. Ten termin obowiązuje zarówno pszczelarzy rejestrujących pasiekę po raz pierwszy, jak i tych, którzy aktualizują dane w nowym systemie WNI.
Przy pierwszej rejestracji nowego zakładu obowiązuje opłata skarbowa 10 zł za decyzję. Aktualizacja danych dla istniejącej, już zarejestrowanej pasieki jest co do zasady bezpłatna — szczegóły warto sprawdzić w swoim PIW, bo praktyka bywa różna.
W Powiatowym Inspektoracie Weterynarii właściwym dla lokalizacji pasieki, nie miejsca zamieszkania. Jeśli masz pasieki w kilku powiatach, każdą rejestrujesz oddzielnie w odpowiednim PIW.
Do 31 marca i do 30 września każdego roku przekazujesz PIW aktualną informację o liczbie pni pszczelich i lokalizacji pasieki. To stały obowiązek wynikający z art. 68 ust. 4 ustawy — nie jednorazowa formalność.
Kara pieniężna od 0,1 do 2 przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń za brak powiadomienia o zakładzie lub zmianach — przy obecnych stawkach od ok. 785 do ok. 15 700 zł. Za przemieszczanie pszczół z obszaru objętego ograniczeniami bez zezwolenia stawki są kilkukrotnie wyższe.
Artykuł oparty na aktach prawnych omówionych podczas IX Ogólnopolskiej Konferencji Pszczelarskiej „Weterynaria dla Pszczelarstwa" (kwiecień 2026) przez lek. wet. Andrzeja Bobera, eksperta i specjalistę chorób owadów użytkowych.